Bukmacher |Perfumy Moschino |audyt energetyczny

Muzyczny kombinat-trójkącie wiekowych

program lojalnościowy |Cukrzyca |Betoniarki

„Muzyczny kombinat
trójkącie wiekowych uliczek — Łagiewniki, Gnilna i Wałowa — mieszczą się nowoczesne budynki trzech gdańskich szkół mutólr^lw zycznych podstawowej, średniej i wyższej. fełW4zSŁiwA_^ Nowoczesne, to znaczy funkcjonalne i akustyczne są wnętrza tych uczelni, wyposażone w sale wykładowe i koncertowe oraz instrumenty muzyczne i pomoce naukowe odpowiadające wymogom współczesnej dydaktyki, natomiast na zewnętrznej architekturze zaciążyły trudności ekonomiczne. Oko turysty nie ma się tu czym zachwycać. Za to ucho — proszę posłuchać, gra Konstanty Andrzej Kulka.
Urodził się w Gdańsku i tu zdobył wykształcenie muzyczne, przechodząc wszystkie jego stopnie, początkowo pod kierunkiem prof. Ludwika Gbiorczyka, a następnie prof. Stefana Hermana. Od pierwszych lekcji ma opinię zdolnego, ba, wybitnego ucznia. To bardzo dużo i o wiele za mało jak na karierę wirtuoza. Liceum Muzyczne kończy z odznaczeniem i jako jedyny Polak uczestniczy w międzynarodowym konkursie skrzypcowym imienia Paganiniego w Genui, gdzie gra jego wyróżniona zostaje honorowym dyplomem. Powstaje dylemat dalszych jego studiów — w Gdańsku czy w Warszawie, w kraju czy za granicą Rektorat macierzystej uczelni, dzięki poparciu Ministerstwa Kultury i Sztuki, załatwia mu miejsce i stypendium w słynnym konserwatorium moskiewskim. Pociągająca jest także propozycja amerykańskiej fundacji zapraszająca na studia do Stanów Zjednoczonych. Decyzja Kulki jest zaskakująca zostaje w Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej w Gdańsku u prof. Hermana. Siedemnastoletni skrzypek opowiada się za ciągłością dydaktyczną, podczas gdy wielu melomanów sądzi, że chłopak pokpił życiową szansę. Kulka studiuje bez rozgłosu, jeśii pominąć koncertowy debiut na antenie Rozgłośni Gdańskiej, gdy miał dwanaście lat. Na drugim roku studiów wpływa wiadomość o międzynarodowym konkursie skrzypcowym organizowanym przez radio zachodnioniemieckie w Monachium. Konkurs zakrojony jest na światową skalę. Swój udział zapowiada ekipa skrzypków radzieckich, o których od czasów Ojstracha krążą legendy. W polskich szkołach muzycznych odbywają się przesłuchania ewentualnych kandydatów. Nikt zbytnio nie liczy na sukces gdańszczanina w Monachium, lecz nikt także nie wątpi, że jest on rewelacyjny. I oto Konstanty Andrzej Kulka zostaje uznany w muzycznej stolicy Niemieckiej Republiki Federalnej za najlepszego spośród 49 skrzypków reprezentujących 21 krajów. Skrzypkowie radzieccy zajmują drugie i trzecie miejsce. Więcej miejsc nie ma. Zaczynają się nagrania w radio, występy w telewizji, koncerty na estradach Szwajcarii, Italii, Hiszpanii, Austrii, Francji, Kanady, są pierwsze recitalowe longplaye, jest zasłuchana publiczność, entuzjastyczna krytyka, są tytuły wielojęzycznej prasy mogące przyprawić o zawrót głowy. Ale „sensacyjny Polak", „Hamlet skrzypiec", „odpychający i nadąsany, jakby żadne owacje nie potrafiły go poruszyć", „przewyższający w stoicyzmie ethos Menuhina" myśli tymczasem o tym samym co jego rówieśnicy, to jest o skończeniu szkoły. Miedzy jednym a drugim koncertem swoich tournee, które jak dotąd objęły pół świata, śpieszy do gdańskiej uczelni, a teraz, kiedy o nim piszę, jest już po dyplomowym egzaminie.“(10)

<<<< tto nazwisko robotnika który | gatelkę jak kapelusz damski >>>>

Domy Szczecin |czartery jachtów mazury |balustrady kute Kraków